21 lutego obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Języka Ojczystego, który jest okazją do zwrócenia uwagi na konieczność ochrony dziedzictwa językowego, a także na liczbę języków zagrożonych. Dzień ten został ustanowiony w 1999 roku, żeby podkreślić bogactwo i różnorodność językową świata.
Język polski jest językiem ojczystym około 44 milionów ludzi na świecie, to trudny język do nauczenia, nie tylko dla obcokrajowców. Praktycznie, każdy choć raz w życiu miał problem z tym, jak prawidłowo zapisać, czy wypowiedzieć dany wyraz. O tym jak trudny potrafi być język polski przekonali się uczestnicy czwartkowej BIBLIOchwilki w
     Bibliotece w Szebniach. Na początek dzieci poćwiczyły języki, każde z nich wybrało sobie wiersz z tomiku „Wierszyki ćwiczące języki”. Później uczestnicy przyjrzeli się bliżej wyrazom, których używamy na co dzień, a nie koniecznie wymawiane są one poprawnie np. wziąć, sweter czy wiatr.
Kolejnym tematem były gwary występujące w różnych regionach w Polsce. Dzieci dowiedziały się, że po śląsku motyl to szmeterlok, na Podlasiu klekotun to bocian, a w gwarze wielkopolskiej glazejki to rękawiczki. Uczestnicy obejrzeli także, jedną z najpopularniejszych bajek w śląskiej gwarzy pt. „O dziołszce w czerwonej czopeczce”.

     Na zakończenie wywiązała się dyskusja na temat używania angielskich spolszczonych  wyrazów w języku polskim takich jak: zalajkowć,  dizajn czy krejzol, które  występują coraz częściej w mowie potocznej młodych ludzi. Dzieci mówiły czym może grozić wplatanie obcych języków w nasz ojczysty i jakie mogą być tego konsekwencje.

     Międzynarodowy Dzień Języka Ojczystego obchodzony był 20 lutego w Gminnej Bibliotece Publicznej w Jaśle z/s w Szebniach.













GBP w Jaśle z/s w Szebniach